Coś z tymi jajkami trzeba robić, a że do ciast z reguły sporo potrzeba to postanowiłam zrobić biszkoptową roladę z truskawkami. To moja pierwsza rolada i choć wizualnie nie wyszła do końca tak jak chciałam to w smaku jest obłędna. Nie żartuję. A techniczne kwestie się dopracuje ;)
Składniki
Ciasto
4 jajka
15 dag cukru
szczypta soli
6 dag mąki
4 dag mąki ziemniaczanej
szczypta proszku do pieczenia
4 dag roztopionego masła
Nadzienie
25 dag truskawek
1 łyżeczka soku z cytryny
6 g żelatyny
2 opakowania cukru waniliowego
500 ml śmietany kremówki
cukier puder
1. Żółtka oddzielić od białek. Do białek dodać szczyptę soli i ubijać pianę dodając 12 dag cukru. Następnie dodawać żółtka po jednym na przemian z mąką wymieszaną z maką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Mieszać po woli, dodać jeszcze roztopione masło i ewentualnie łyżkę wody. Blachę wyłożyć pregaminem, rozsmarować na nim masę biszkoptową i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok 10-15 minut w temperaturze ok 200*C
2. Biszkopt zdjąć z blachy, przełożyć na ściereczkę pergaminem do góry, po czym zdjąc papier. Zwinąć biszkopt wraz ze ściereczką i wystudzić.
3. Przygotować truskawki, pokroić na kawałeczki, wymieszać z pozostałym cukrem i sokiem z cytryny. Kilka truskawek odłożyć do dekoracji. Żelatynę namoczyć, odcisnąć, następnie rozpuścić na parze, ostudzić i wlać do śmietany. Śmietanę włożyć na 30 minut do lodówki, a potem ubić z cukrem waniliowym na krem (kilka łyżek odłożyć do dekoracji). Do kremu dodać truskawki.
4. Biszkopt rozwinąć, posamrowac kremem, zwinąć roladę. Posypać wierzch cukrem pudrem, udekorować śmietaną i kawałkami truskawek.
Haha, ale kulfon :D
Smacznego!